Siergiej Łazariew – Na temat związku pomiędzy emocjami a chorobami


Poniżej wklejam tłumaczenie na podstawie napisów.

W pierwszej książce jasno pokazałem następujący związek przyczyny i skutku: Człowiek trzyma urazę, czuje się urażony przez długi okres czasu, pozwala, aby to uczucie głęboko wsiąknęło, cementuje to swoim charakterem i postrzeganiem świata, a później wychodzi to w postaci wrzodu żołądka, nowotworu czy czegokolwiek innego, lub jako chore dzieci. Innymi słowy, widziałem, jak emocje związane są z chorobami, które otrzymujemy. Jednak wielu moich czytelników wciąż nie potrafi zrozumieć tego, co jest przekazane w czterech książkach, nie chodzi o emocje powierzchowne, ale o te bardzo głębokie, znajdujące się daleko pod powierzchnią. Bardzo głębokie emocje, które nagromadziliśmy w poprzednich wcieleniach, lub w tym życiu w ciągu 20-stu, 30-stu lub więcej lat. Te bardzo głębokie emocje wychodzą na powierzchnię. Zauważyłem związek – przeciętna, mocna agresywna emocja doświadczana przez pewien okres czasu, wyjdzie na powierzchnię 15-ście do 17-stu lat później. W jakimkolwiek przypadku, jeśli pojawia się choroba, i zaczynasz chodzić do lekarzy, to przypomnij sobie co robiłeś 15-ście lub 17-ście lat temu. Może to być krótszy lub dłuższy okres czasu, ale średni przedział to od 15-stu do 17-stu lat. To jest myśl przewodnia pierwszej książki.

Dalej. W czasie mojej pierwszej książki zauważyłem tak zwaną „deformację pola“, „pole osoby“ widziane przez jasnowidzów, które w rzeczywistości jest emocjami osoby na bardzo głębokim poziomie. Okazuje się, że te bardzo głębokie emocje, te bardzo głębokie subtelne struktury pola są nie tylko emocjonalne, jest to także przyczyna i skutek, co oznacza, że nasze bardzo głębokie emocje wpływają nie tylko na nasze obecne emocje, ale także na nasz los i na nasze zdrowie. Zauważyłem, że nasz stan na bardzo głębokim poziomie, że nasze bardzo głębokie emocje, nasze subtelne struktury pola są bardziej lub mniej identyczne z naszymi dziećmi i wnukami, a ich choroby i problemy są naszymi: nasze nieprawidłowe postępowanie wpływa na ich los i zdrowie. Nie nazwałbym tego absolutną zależnością – jeśli moje dziecko ma czystą duszę, ale ja zachowywałem się nieprawidłowo, to zachodzi przeniesienie tego do mojego dziecka, ale to zniekształcenie nie wchodzi do środka, ono drga w polu i powraca do mnie. Lub jeśli moje dziecko jest już w jakiś sposób zabrudzone, to poniosę tego konsekwencje w następnym wcieleniu.

Ludzie uważają, że to jest niesprawiedliwe. Ludzie mówią: „Jeśli moje zachowanie było niewłaściwe, to dlaczego moje dziecko powinno za to zapłacić w tym życiu, lub dlaczego ja powinienem umierać przez to w następnym życiu?“ Pojęcie sprawiedliwości w odniesieniu do wyższych praw jest nonsensem. Tam istnieje inna logika. Czy w tym życiu dziwimy się, czy jest to sprawiedliwe, kiedy pilot powoduje rozbicie się samolotu, zabijając przy tym 300 pasażerów? Przecież nie mówimy: „To nie sprawiedliwe, powinien umrzeć tylko pilot“, czyż nie? Byłoby to absurdalne. Tak samo jest z karmą.

Istnieją pewne kosmiczne prawa, a my zgodnie z nimi żyjemy. Jeśli zaszkodziłem swojemu dziecku, to będę za to płacił, i jest to nieuniknione. Takie jest prawo. Istnieje opóźnienie czasowe, i oczyszczenie często przychodzi w drugim, trzecim wcieleniu lub przez kilka wcieleń z rzędu, jednak ten związek istnieje. Przedstawiłem to w pierwszej książce.

W drugiej książce zacząłem patrzeć na przyczyny. Istnieją agresywne emocje, ale jak to jest, że jedna osoba daje sobie z nimi radę, a druga nie może? Coś musi napędzać tą agresję, czym to jest? Musiałem przejść przez bolesną zmianę, zanim zrozumiałem skąd pochodzą agresywne emocje. Zauważyłem, że im bardziej moja dusza była do czegoś przywiązana, lub im bardziej czyniła z czegoś cel ostateczny, tym miałem agresywniejsze emocje.

Skąpiec to ktoś, kto jest przywiązany do pieniędzy, on stale będzie się o nie martwił, on nie potrafi ich stracić, z ich powodu nie chce mu się żyć, nienawidzi, obraża się itd. Im bardziej staje się zależny, tym więcej agresji będzie gromadził i tym głębiej ona przeniknie i tym szybciej zostanie powstrzymany, ponieważ na subtelnych poziomach będzie zabijał wszystko dookoła. On może zostać powstrzymany poprzez: utratę tego, od czego stał się zależny; utratę zdrowia; lub utratę życia. Jest to klasyczny mechanizm, stale potwierdzany.

Dalej. Gdy staliśmy się od czegoś zależni, to przylegamy do tych agresywnych emocji, a stajemy się od tego zależni wtedy, gdy czynimy to celem i sensem życia. Przechodziłem przez następną ciężką zmianę, gdy zacząłem zbliżać się do idei Boga. Ludzkie wartości są obfite, i aby do żadnej z nich nie przylgnąć, aby je posiadać i się z nich cieszyć, ale nie być od nich zależnym, to muszę posiadać wyższy cel, który jest ponad nimi.

Byłem przyzwyczajony myśleć, że jest to doskonałość, i wtedy zrozumiałem – czynienie celem doskonałości może być niebezpieczne. Był to dla mnie spory szok. Przezwyciężyłem to i poszedłem dalej. Usiłowałem uczynić celem duchowość. Jednak w trakcie praktyki okazało się, że czynienie z duchowości celu także jest ekstremalnie niebezpieczne. To był dla mnie kolejny szok. Wtedy zdecydowałem, że moim celem powinna być etyka i moralność. Jednak to również okazało się nieprawidłowe, i rodziło to wielką agresję. Do czego w takim wypadku należy dążyć? W ten sposób zrozumiałem, że celem może być jedynie miłość do Boga, do Pierwotnej Przyczyny, która jest poza materią, przestrzenią i czasem, poza pojęciem ludzkich wartości.

Idąc dalej, blisko końca drugiej książki stopniowo widziałem, że to, co wskazałem jako przyczyna agresji, w moim postrzeganiu zawsze było związane z ziemskimi, materialistycznymi wartościami. Później pojąłem – wartości materialistyczne były jedynie częścią problemu. Posiadanie wartości duchowych może być równie niebezpieczne. Wartości duchowe mają większy zasięg. Jeśli będę od nich zależny, to moja agresja będzie rozprzestrzeniała się na poziomach subtelnych, gdzie jest tysiące razy bardziej niebezpieczna.

Wtedy zacząłem mówić moim pacjentom: „Ktoś, kto zabija dla pieniędzy, zamorduje 10 lub 20 ludzi, podczas gdy ktoś, kto walczy w imię swoich idei może zabić miliony“. Już to widzieliśmy. Dlaczego nastał socjalizm? Źródłem socjalizmu jest to, że idea została wywyższona ponad miłość. Idea zostaje wyniesiona na piedestał i postawiona wyżej niż miłość. Ten świat nigdy nie żył w oparciu o koncepcje, które są sztywno uwiązane do społeczeństwa, do struktury. Ten świat wpierw żył w oparciu o koncepcje religijne, ponieważ one były związane z ideą Boga, ponieważ były one dobroduszne, były w nich moralność, etyka i współczucie. Jednak kiedy pojawia się koncepcja pozbawiona idei miłości i Boga, to zaczyna ona niszczyć wszystko dookoła, a ostatecznie niszczy też siebie. I jeśli nie byłoby Związku Radzieckiego, aby przyjąć to ciężkie uderzenie, to poszłoby ono na całą ludzkość, i wtedy ludzkość nie wytrzymałaby tego. Pojawienie się sekty próbującej niszczyć i zlikwidować ludzkość jest typową odmianą socjalizmu, gdzie poświęci się życie wielu ludzi na rzecz idei.

Najstraszniejszym w socjaliźmie i w takich sektach jest brak zrozumienia, dlaczego to wszystko się dzieje. Filozofowie są przegrani. Kiedy nie rozumiemy sprawy, to ona będzie wciąż ponownie się pojawiała. Ale boję się, że jeśli ta sama rzecz wydarzy się po raz drugi, to nikt z nas jej nie zauważy. Zatem, jeśli chcemy przetrwać, to niezbędnym jest zrozumienie powodu, dlaczego to sie wydarza. Aby zrozumieć czym jest socjalizm i czym jest sekta próbująca zlikwidować ludzkość, po pierwsze musimy mieć dobre zrozumienie ludzkich wartości oraz miłości do Boga. Przechodziłem już tą drogę w przyspieszonym trybie.

W trzeciej książce napisałem o wartościach, które wykraczają poza ten wszechświat. Myślałem, że już je zostawiłem za sobą, jednak ponownie o nich mówię. Później do tego wrócimy.

Przyzwyczaiłem się postrzegać wartości jako materialistyczne i duchowe. Wszystkie duchowe wartości składały się z jednej warstwy. Później zauważyłem, że były one ułożone na różnych poziomach. Dlaczego?

Powiedzmy, że pacjent przywiązał się do osobistych relacji, przychodzi do mnie, a ja mówię: „Przywiązałeś się do relacji, jesteś od nich zależny, nie potrafisz zaakceptować sprzeczki i nielojalności. Pracuj nad sobą.“ Kiedy przychodzi na drugie spotkanie, to jest czysty, jednak choroba pozostaje – coś ją zasila. Przychodzi drugi pacjent, który się jąka, mówię do niego: „Nie potrafisz zaakceptować niepowodzeń i upokorzenia. Utknąłeś, jesteś zależny od intelektu czterokrotnie ponad poziomem krytycznym. Naturalnie będziesz miał problemy.“ Gdy następnym razem przyszedł, to był czysty (odnośnie zdolności i intelektu), jednak jąkanie się pozostało. Dlaczego? – Coś je zasila.

Co może zasilać te choroby? Napisałem o tym w czwartej książce. U podstaw relacji, zdolności i intelektu leży inny, subtelniejszy poziom, któremu dałem tymczasową nazwę: „kontakt z przyszłością“. Zasadniczo zawierają się tam ideały, duchowość, szlachetność, marzenia i nadzieje.

Jeśli człowiek lgnie do ideałów i marzeń, to będzie idealizował relacje, zdolności, los, i nigdy nie zaakceptuje rozpadu relacji czy zdolności, a to sprowadza się albo do zazdrości, albo do pychy, albo do obu. Ale jeśli nie przylega do ideałów, to następne poziomy będą w porządku.

Wyjaśniłbym to moim pacjentom w ten sposób: „Widzisz, są poziomy dotyczące ciała – np. zdolności i relacje. Zależność od intelektu, zdolności i losu to pycha, zależność od relacji to zazdrość. Jest to poziom ciała, związany bezpośrednio z twoim ciałem fizycznym. Ale jest też wyższy poziom – duchowy, który obejmuje zasady, marzenia i ideały. Ten poziom służy do kontaktu z przyszłością. Zależność od wartości duchowych powoduje agresję i poważne problemy. Jednak człowiek jest nie tylko ciałem, również nie tylko duchem, ale także duszą, z czego wynika, że z łatwością lgniemy do duszy. Nie rozumiałem w jaki sposób można przywiązać się do duszy. Później pojąłem. Jeśli w ciele jest pewna ilość miłości, to w duchu miłości jest więcej, a jeszcze więcej miłości znajduje się w duszy. Innymi słowy, im człowiek ma większą skalę, zasięg (lub bardziej znajduje się na poziomach subtelnych), tym więcej będzie miał w sobie miłości. Tak to jest.

 


Źródło: link

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s