Siergiej Łazariew – Dlaczego spotykają nas cierpienia, nieszczęścia, ból i straty?

Poniżej wklejam tłumaczenie na podstawie napisów.

Jesteśmy częścią Boga Stwórcy, i to, co nazywamy „ludzkim szczęściem“ napływa do nas falami. Fala podnosi się i opada. Mamy tendencję do zapominania o naszej jedności ze Stwórcą, a następnie zanurzamy się w zewnętrznych poziomach egzystencji, i dusza staje się coraz bardziej przywiązana do tego świata. Dlatego aby nie stracić jedności z Bogiem lub aby nie zapomnieć, że nasza istota jest boska, dusza okresowo musi być oczyszczana z aspektów ludzkich i zwierzęcych.

Tutaj właśnie jako ratunek dla duszy pojawiają się straty.

Jeśli w obliczu bólu, straty i cierpienia uświadamiamy sobie, że Boża wola jest zawsze pomocą i zbawieniem, zbawieniem nie dla naszego ciała czy dobrobytu, ale dla miłości w duszy, czyli jest to zbawienie dla naszego prawdziwego „Ja“, wtedy naszą odpowiedzią na każdy problem czy nieszczęście będzie krok w stronę Boga. Każda strata jest zbawieniem i oczyszczeniem naszego boskiego „Ja“.

Jeśli jednak na stratę, ból i cierpienie reagujemy potępieniem, lękiem i przygnębieniem, to oznacza że nie chcemy powrócić do Boga, że nie chcemy być z Nim w jedności. Oznacza to, że pragniemy wtedy jeszcze silniejszej obsesji na punkcie zewnętrznych powłok szczęścia, gdzie musimy zostać rozdarci z jeszcze większą siłą.

Innego wyjścia nie ma.

Im bardziej trzymamy się nieszczęścia, cierpienia i straty za pomocą reagowania przygnębieniem, potępianiem i obwinianiem innych, tym gorzej będzie na poziomie zewnętrznym. Tak więc, człowiek ma problem i jest niezadowolony. Długo niesie w sobie to niezadowolenie, a następnie otrzymuje oczyszczenie na następnym poziomie: pojawia się choroba. Długo czuje niezadowolenie z powodu choroby, i to prowadzi go do następnego poziomu: pojawia się nieuleczalna choroba. Znów reaguje buntem i teraz otrzymuje śmierć.

Jego dusza się uwalnia, i on nie koniecznie świadomy, podświadomie czuje konsekwencje nieakceptowania Bożej woli, konsekwencje niechęci do postrzegania swojego prawdziwego, boskiego „Ja“. Tak więc, im szybciej cierpiący człowiek zwraca się do Boga i do miłości, pozbywając się lęku, żałowania, przygnębienia i obwiniania, tym szybciej odzyskuje siły.

Jeśli wychowujesz swoją duszę dzień po dniu, aby odnajdować, postrzegać i zachowywać swoje boskie „Ja“, wtedy po prostu nie będą ci potrzebne choroby i nieszczęścia. Jeśli robimy coś z własnej woli, to nie musimy otrzymywać oczyszczenia siłą.

Mechanizm chorowania i powracania do zdrowia jest w rzeczywistości bardzo łatwy do pojęcia, jeśli właściwie się to postrzega.

Tak więc, Boża wola jest przede wszystkim uzasadniona, korzystna i sprawiedliwa.

 


Źródło: link

Autor: Antropozofiablog

Witam na blogu poświęconym Rudolfowi Steinerowi i jego dziełu - Antropozofii. Na miarę swoich możliwości tłumaczę wykłady Rudolfa Steinera i fragmenty z jego wykładów. Tutaj chcę oddać głos panu Steinerowi: "Dzisiaj będziemy zajmować się czymś, co pokaże nam jak istotnym jest, w oparciu o badania, które mogą być wykonane w wyższych światach, doświadczać tego, co przyszłość trzyma dla ludzkości. Misja ruchu Nauki Duchowej wiąże się z ważnymi wydarzeniami okresu przejściowego, w którym właśnie żyjemy. Stąd też możemy być pewni, że jeszcze wiele leży przed nami w przyszłości, i dlatego w Nauce Duchowej szukamy przewodnictwa w podejmowaniu odpowiednich działań w chwili obecnej."

Jeden komentarz na temat “Siergiej Łazariew – Dlaczego spotykają nas cierpienia, nieszczęścia, ból i straty?”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s