Siergiej Łazariew – Pierwsze kroki do wyzdrowienia cz. 2


Poniżej wklejam tłumaczenie na podstawie napisów.

Każdy człowiek w swoim wyższym poziomie manifestacji jest Bogiem i miłością. Uczucie miłości jest absolutne, nie jest chronione, inaczej niż ludzkie emocje. Jest w nim nic więcej jak postrzeganie światła, promieniowanie i całkowita jedność ze wszystkim. Jest to nasza boska emocja. Nasza ludzka emocja jest kontrolą nad sytuacją, „niech będzie po mojemu“, zasady, cele, ideały itd., czyli to poczucie egocentryzmu pojawia się wtedy, gdy dąży nasz ludzki aspekt. Zatem im bardziej jesteśmy zadufani w sobie, im bardziej jesteśmy skupieni na sobie, tym bardziej zbliżamy się do problemów.

Pozwólcie, że ponownie zacytuję Lao Tzu: „Człowiek rodzi się delikatny i słaby, a umiera twardy i sztywny“. Poczuć się delikatnym i słabym oznacza mieć harmonijne postrzeganie świata. Zwiększona pewność siebie, wyższość nad światem jest pierwszym krokiem do choroby. Zatem, moja słabość, moja wrażliwość, moja bezbronność, moja zdolność do poczucia, że jestem jedynie miłością, a wszystko inne nie jest moim „Ja“, że moim „Ja” nie jest ani moja dusza, ani mój duch, ani moje ciało, ponieważ są to moje mniej ważne powłoki – poczucie tego pozwala nam postrzegać cały świat jako manifestację Boga i widzieć Go we wszystkim (zaczynam dostrzegać Boskość we wszystkim). I wtedy, gdy jestem obrażony przez drugiego człowieka, to będzie to obraza dla mojego ludzkiego aspektu, mojego ciała, mojego ducha, mojej duszy. Jednak nie można poniżyć Boskości, która jest we mnie. Uczucie miłości do Boga pozostaje w człowieku nienaruszone. Jeśli nie ma kogo obwiniać, to nie ma agresji, a skoro nie ma agresji, to nie ma choroby.

Człowiek, który intuicyjnie czuje powód leżący za każdym zdarzeniem, powtarzając za Heglem: „Co jest rozumne, to jest prawdziwe; co jest prawdziwe, to jest rozumne“ wie, że skoro coś istnieje, to musi istnieć ku temu wyższy powód. Jeśli w czymś jest wyższy powód, to będzie istniało. To uczucie, to dostrzeganie Boskości w każdej pojedynczej rzeczy i nieistotność tego, co zwane jest czasem, przestrzenią i materią, nieistotność wszystkiego, co zwane jest człowiekiem – duszy, ducha i ciała – to uczucie nieistotności, to wyraźne postrzeganie, że każdy proces ma u podstawy wyższą logikę – jeśli człowiek tego doświadczył, to zrobił pierwszy krok do wyzdrowienia.

Zatem włączona została Boska logika; mogę nie rozumieć dlaczego coś się wydarzyło, ale wiem, że kryje się za tym wyższy powód. Nie znam tego powodu, ale wszystko co się wydarzyło jest tematem wyższych praw i to pracuje na moją korzyść. To coś mogło uszkodzić moje ciało lub duszę czy ducha, ale to nie koniecznie oznacza, że uszkodziło mnie. Moja miłość do Boga wzrosła. Moja wewnętrzna harmonia wzrosła. Sama moja świadomość tego, że uczucie miłości nie może od niczego zależeć, jest już lekarstwem, leczeniem i zbawieniem.

Ludzie się mnie pytają – w jaki sposób mogę zrozumieć, czy to co czuję jest miłością do Boga czy może czymś innym? Odpowiadam im: Postaw przed sobą kogoś, kogo kochasz i spójrz na swoje uczucia do niego. Wybierz świętego, nikczemnika, a potem jeszcze największego łajdaka. Jeśli twój najgłębszy stosunek wobec nich pozostał niezmienny, to kochasz Boga w każdym z nich. Oznacza to, że nie masz nadmiernej zależności od ludzkich wartości. Jednak jeśli twój stosunek jest twardy, i w jedną stronę ten człowiek jest taki a taki, a inny już nie, to będąca w tobie Boska logika jest słaba.

W chwili, gdy zaskoczy proces leczenia (który działa poprzez niszczenie ludzkiej logiki), jeśli zaczniesz zadawać sobie pytania kogo należy obwiniać, i dasz upust agresji, to w wyniku tego zachorujesz.


Źródło: link

Autor: Antropozofiablog

Witam na blogu poświęconym Rudolfowi Steinerowi i jego dziełu - Antropozofii. Na miarę swoich możliwości tłumaczę wykłady Rudolfa Steinera i fragmenty z jego wykładów. Tutaj chcę oddać głos panu Steinerowi: "Dzisiaj będziemy zajmować się czymś, co pokaże nam jak istotnym jest, w oparciu o badania, które mogą być wykonane w wyższych światach, doświadczać tego, co przyszłość trzyma dla ludzkości. Misja ruchu Nauki Duchowej wiąże się z ważnymi wydarzeniami okresu przejściowego, w którym właśnie żyjemy. Stąd też możemy być pewni, że jeszcze wiele leży przed nami w przyszłości, i dlatego w Nauce Duchowej szukamy przewodnictwa w podejmowaniu odpowiednich działań w chwili obecnej."

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s