Edukacja dziecka w świetle Antropozofii cz. 2

Na podstawie tego, co zostało powiedziane, jasnym jest, że możemy mówić o czterech członach ludzkiej natury: Ciało Fizyczne, Ciało Eteryczne lub inaczej Ciało Życiowe, Ciało Astralne lub inaczej Ciało Odczuwające i Ciało Ego. Dusza Odczuwająca, Dusza Rozumowa i Dusza Duchowa (Świadoma), oraz ponad nimi jeszcze wyższe człony ludzkiej natury – Duch-Jaźń, Duch-Życie, Duch-Człowiek – pojawiają się w związku z tymi czterema członami jako produkty przemiany. Mówiąc o przewodnikach jakości człowieka, w rzeczywistości brane są pod uwagę jedynie pierwsze cztery człony.

To nad tymi czterema członami ludzkiej istoty pracują pedagodzy. Dlatego też, jeśli chcemy pracować nad nimi we właściwy sposób, musimy zbadać naturę tych części człowieka. Nie można sobie wyobrażać, że rozwijają się one w człowieku jednolicie, tak, że w dowolnym momencie życia – np. w momencie narodzin – są one rozwinięte w jednakowym stopniu – ich rozwój odbywa się w różnych latach ludzkiego życia. Właściwa podstawa dla edukacji, a także dla nauczania polega na poznaniu tych praw rozwoju ludzkiej natury.

Przed fizycznym narodzeniem, rozwijający się człowiek z każdej strony otoczony jest fizycznym ciałem drugiego człowieka. Nie wchodzi on w niezależny kontakt ze światem fizycznym. Fizyczne ciało jego matki jest jego środowiskiem, i to ciało może nad nim pracować podczas jego wzrostu i dojrzewania. Fizyczne narodzenie rzeczywiście polega na tym, że fizyczne ciało matki, które stanowiło ochronną powłokę, uwalnia człowieka od siebie, umożliwiając tym samym środowisku fizycznego świata pracować nad nim bezpośrednio. Jego zmysły otwierają się na świat zewnętrzny, i w ten sposób świat zewnętrzny uzyskuje ten wpływ na człowieka, który wcześniej dokonywany był przez fizyczną powłokę ciała matki.

Duchowe rozumienie świata, takie jak zaprezentowane przez Antropozofię, widzi w tym procesie narodziny ciała fizycznego, jednak jeszcze nie ciała eterycznego. Tak jak gdy do momentu narodzin człowiek jest otoczony przez fizyczną powłokę ciała matki, tak też do momentu zmiany uzębienia – do około siódmego roku życia – otoczony jest powłoką eteryczną i astralną. Dopiero podczas zmiany uzębienia eteryczna powłoka uwalnia ciało eteryczne. A powłoka astralna pozostaje do czasu dojrzewania, kiedy ciało astralne także zostaje uwolnione z każdej strony, tak jak ciało fizyczne podczas narodzin i ciało eteryczne podczas zmiany uzębienia. (nota nr 5)

W ten sposób Nauka Antropozoficzna musi mówić o trzech narodzinach człowieka. Do czasu zmiany uzębienia, pewne wrażenia przeznaczone dla ciała eterycznego mogą dosięgnąć je w tak małym stopniu, w jakim światło i powietrze świata fizycznego mogą dosięgnąć ciało fizyczne przebywające w łonie matki.

Przed zmianą uzębienia w człowieku nie pracuje jeszcze wolne ciało życiowe. Tak jak w ciele matki fizyczne ciało dziecka otrzymuje siły, które nie są jego własnymi, jednocześnie rozwijając swoje własne siły wewnątrz ochronnej powłoki łona matki, tak samo jest z siłami wzrostu aż do zmiany uzębienia. W tym pierwszym okresie ciało eteryczne jedynie rozwija i formuje własne siły, wspólnie z tymi – które nie są jego – które odziedziczył. Gdy ciało eteryczne zmierza ku wyzwoleniu, ciało fizyczne jest już niezależne. Ciało eteryczne wyzwala się, rozwija i pracuje nad tym, co ma dać ciału fizycznemu. „Drugie zęby“, to znaczy własne zęby człowieka zastępują te, które odziedziczył, co stanowi kulminację tej pracy. Są to najgęstsze rzeczy osadzone w ciele fizycznym, stąd też pojawiają się ostatnie, na końcu tego okresu.

Od tego momentu, wzrost ciała fizycznego człowieka powodowany jest samym jego ciałem eterycznym. Jednak ciało eteryczne wciąż jest pod wpływem ciała astralnego, które jeszcze nie uwolniło się ze swojej powłoki ochronnej. W chwili, kiedy ciało astralne także staje się wolne, ciało eteryczne kończy kolejny okres swojego rozwoju; i to zakończenie znajduje wyraz w okresie dojrzewania. Narządy rozmnażania stają się niezależne, ponieważ od tego momentu ciało astralne jest wolne, nie pracuje już do wewnątrz, ale otwarcie i bez osłony spotyka się ze światem zewnętrznym.

Tak jak fizyczne wpływy świata zewnętrznego nie mogą być doprowadzone do jeszcze nienarodzonego dziecka – tak też do zmiany uzębienia nie powinno się sprowadzać na ciało eteryczne tych sił, które są dla niego tym, czym dla ciała fizycznego są wrażenia środowiska fizycznego. A do ciała astralnego nie należy dopuszczać odpowiednich wpływów aż do okresu dojrzewania.

Niejasne i ogólne frazy – „harmonijny rozwój wszystkich sił i talentów dziecka“ itd. – nie mogą stanowić podstawy prawdziwej sztuki edukacji. Taka sztuka edukacji może zostać zbudowana jedynie na podstawie prawdziwej wiedzy o człowieku. Nie to, że te frazy są błędne, jednak w gruncie rzeczy są one tak bezużyteczne, jakim byłoby powiedzenie o maszynie, że wszystkie jej części muszą zostać harmonijnie doprowadzone do działania. Aby pracować maszyną należy się do niej zbliżyć nie frazami i truizmami, lecz prawdziwą i szczegółową wiedzą. Zatem dla sztuki edukacji jest to wiedza o członach ludzkiej istoty i o ich poszczególnym rozwoju, który jest ważny. Musimy wiedzieć nad jaką częścią ludzkiej istoty należy szczególnie pracować w określonym wieku, i jak możemy nad nią pracować w odpowiedni sposób. Oczywiście nie ma wątpliwości, że prawdziwie realistyczna sztuka edukacji, taka jak tutaj wskazana, powoli zacznie działać. W istocie, leży to w całej mentalności naszej epoki, która jeszcze długo będzie traktowała fakty świata duchowego jako bredzenie zdziczałej wyobraźni, podczas gdy przyjmuje ona niejasne i nierealne frazy za realistyczny sposób myślenia. Tutaj jednak będziemy w pełni opisywać to, co z biegiem czasu stanie się powszechną wiedzą, choć dzisiaj wielu wciąż może ją uważać za wytwór umysłu.

Z fizycznymi narodzinami, ludzkie ciało fizyczne zostaje wystawione na środowisko zewnętrzne. Przed narodzinami było ono otoczone ochronną powłoką ciała matki. To, co dotychczas robiły siły i płyny otaczającego ciała matki, od teraz musi być robione własnymi siłami i elementami zewnętrznego świata fizycznego. Przed zmianą uzębienia w siódmym roku życia, ludzkie ciało ma do wykonania na sobie zadanie, które zasadniczo różni się od zadań z wszystkich innych okresów życia. W tym okresie fizyczne narządy muszą ukształtować się w określone kształty. Ich cała strukturalna natura musi otrzymać pewne tendencje i kierunek. W późniejszych okresach wzrost także ma miejsce; jednak w całym późniejszym życiu, wzrost oparty jest na formach, które wykształciły się w tym pierwszym okresie życia. Jeśli wykształciły się prawidłowe formy, to rosnąć będą prawidłowe formy; jeśli wykształciły się zniekształcone formy, to rosnąć będą zniekształcone formy. Nigdy już nie możemy naprawić tego, co jako wychowawcy zaniedbaliśmy w pierwszych siedmiu latach dziecka. Tak jak przed narodzinami natura doprowadza właściwe środowisko dla ciała fizycznego, tak też po narodzinach wychowawca musi zapewnić właściwe środowisko fizyczne. To właśnie samo odpowiednie środowisko jest tym, co pracuje nad dzieckiem w taki sposób, że organy fizyczne same kształtują się we właściwy sposób.

Są dwa magiczne słowa, które wskazują jak dziecko wchodzi w relacje ze swoim środowiskiem. Są to: Naśladowanie i Przykład. Grecki filozof Arystoteles nazwał człowieka najbardziej naśladującą istotą. W żadnym wieku życia nie jest to tak prawdziwe jak w pierwszym etapie dzieciństwa, przed zmianą uzębienia. Dziecko naśladuje to, co dzieje się w jego fizycznym środowisku, i w procesie naśladowania jego fizyczne narządy zostają osadzone w formach, które wtedy stają się trwałe. Jednak „fizyczne środowisko“ musi być zrozumiałe w najszerszym możliwym sensie. Obejmuje ono nie tylko to, co dzieje się wokół dziecka w sensie materialnym, ale wszystko, co dzieje się w otoczeniu dziecka – wszystko, co może być postrzegane przez jego zmysły, może pracować z otaczającej fizycznej przestrzeni nad wewnętrznymi siłami dziecka. Obejmuje to wszystkie moralne i niemoralne, wszystkie mądre czy głupie czyny (działania), które widzi dziecko.

Moralna rozmowa czy ostrożne upomnienia nie są tym, co w tym sensie ma na dziecko wpływ. Jest tym raczej to, co dorośli robią przed oczami dziecka. Efektem upomnienia jest kształtowanie form nie fizycznego, lecz eterycznego ciała; a to ostatnie jest do siódmego roku życia otoczone eteryczną powłoką ochronną, tak jak ciało fizyczne przed narodzinami jest otoczone fizyczną powłoką ciała matki. Wszystko, co ma się rozwinąć w ciele eterycznym przed siódmym rokiem życia – idee, nawyki, pamięć itd. – wszystko to musi się rozwinąć „z własnej inicjatywy“, tak jak oczy i uszy rozwijają się w ciele matki bez wpływu światła zewnętrznego… To, co czytamy w tej znakomitej pracy edukacyjnej – Jean’a Paul’a ‘Levana’ lub ‘Science of Education’ – jest bez wątpienia prawdziwe. Mówi on, że podróżnik więcej nauczy się od swojej pielęgniarki w pierwszych latach swojego życia, niż we wszystkich swoich podróżach dookoła świata. Jednak dziecko nie uczy się poprzez instrukcje czy upomnienia, a naśladując. Fizyczne narządy kształtują swoje formy poprzez wpływ środowiska fizycznego. Dobry wzrok rozwinie się u dziecka wtedy, gdy jego środowisko ma odpowiednie warunki światła i koloru, podczas gdy w mózgu i w krążeniu krwi, fizyczne fundamenty zostaną określone przez zdrowe poczucie moralne, jeśli dziecko widzi moralne czyny w swoim środowisku. Jeśli przed siódmym rokiem życia dziecko widzi w swoim otoczeniu jedynie nierozsądne działania, to jego mózg przyjmie takie formy i przystosuje go także do głupoty w późniejszym życiu.

Tak jak mięśnie dłoni stają się silne i mocne w wykonywaniu pracy, do której są dopasowane, tak też mózg i inne narządy ciała fizycznego są prowadzone w odpowiednie linie rozwoju, jeśli otrzymują właściwe wrażenia ze swojego otoczenia. Najlepiej zobrazuje to przykład. Możecie zrobić dziecku lalkę, składając starą serwetkę, robiąc z dwóch rogów nogi, z kolejnych dwóch ręce, węzeł jako głowę, i malując atramentem oczy, nos i usta. Lub też możecie kupić dziecku coś, co nazywają „ładną“ lalką z prawdziwymi włosami i malowanymi policzkami. Nie musimy rozwodzić się nad faktem, że ta „ładna“ lalka jest oczywiście okropna, i może ona zepsuć zdrowe poczucie estetyczne na całe życie. Główne pytanie edukacyjne jest inne. Jeśli dziecko ma przed sobą złożoną serwetkę, to własną wyobraźnią musi wypełnić wszystko, co jest potrzebne, aby uczynić ją realną i ludzką. Ta praca wyobraźni kształtuje i buduje formy mózgu. Mózg rozwija się wtedy, gdy mięśnie dłoni rozwijają się wykonując pracę, do której są dopasowane. Dajcie dziecku tak zwaną „ładną“ lalkę, a mózg dziecka nie będzie miał nic więcej do zrobienia. Zamiast rozwijać się, staje się on skarłowaciały i wysuszony. Gdyby ludzie mogli spojrzeć na mózg tak, jak potrafi to zrobić badacz duchowy, i gdyby zobaczyli jak on buduje swoje formy, to zapewne daliby swoim dzieciom tylko takie zabawki, które są dopasowane do stymulowania i uaktywniania jego kształtującej aktywności. Zabawki jedynie z martwymi formami matematycznymi mają wyniszczający i zabijający wpływ na kształtujące siły dziecka. Z drugiej strony wszystko, co rozbudza wyobraźnię żywymi rzeczami działa w sposób właściwy. Nasza materialistyczna epoka tworzy niewiele dobrych zabawek. Zdrową zabawką jest np. ta, która reprezentuje ruchome, drewniane figury dwóch rzemieślników zwróconych ku sobie i kujących na kowadle. Można takie kupić w okręgach wiejskich. Wspaniałe są też książki obrazkowe, w których figury można wprawić w ruch pociągając od dołu za nitki, dzięki czemu dziecko samo może przekształcić martwy obraz w przedstawienie żywej akcji. To wszystko powoduje żyjącą ruchliwość narządów, i dzięki takiej ruchliwości tworzone są właściwe formy narządów.

Te sprawy oczywiście można poruszyć tylko tutaj, jednak w przyszłości Antropozofia zostanie wezwana do podania koniecznych wskazówek w szczegółach, i jest ona w stanie to zrobić. Gdyż nie jest ona pustą abstrakcją, lecz ciałem żyjących faktów, które mogą wskazać linie prowadzące (przewodniki) do kierowania rzeczywistościami życia.

Można podać jeszcze kilka innych przykładów. „Nerwowe“, to znaczy pobudliwe dziecko powinno być traktowane inaczej w odniesieniu do środowiska niż dziecko, które jest ciche i letargiczne. Wszystko jest brane pod uwagę, od koloru pokoju i różnych przedmiotów, które znajdują się dookoła dziecka, po kolor ubrań, w których chodzi. Człowiek często będzie popełniał błądy, jeśli nie weźmie pod uwagę porad wiedzy duchowej. W wielu przypadkach materialistyczna idea wpłynie na dokładne odwrócenie tego, co jest właściwe (dobre). Pobudliwe dziecko powinno być otoczone i ubrane w czerwone lub czerwono-żółte kolory, podczas gdy dziecko letargiczne powinno korzystać z niebieskich lub niebiesko-zielonych odcieni. Ważny jest dopełniający kolor, który powstaje w dziecku. W przypadku czerwonego jest to zielony, w przypadku niebieskiego jest to pomarańczowy-żółty, co z łatwością można zauważyć poprzez patrzenie przez chwilę na czerwoną lub niebieską powierzchnię, a następnie szybko kierując wzrok na białą powierzchnię. Fizyczne narządy dziecka tworzą ten przeciwny czy dopełniający kolor, i to właśnie doprowadza odpowiednią organiczną strukturę, której dziecko potrzebuje. Jeśli pobudliwe dziecko ma wokół siebie czerwony kolor, wtedy wewnętrznie będzie tworzyć przeciwny kolor – zielony; i ta aktywność tworzenia zieleni ma działanie uspokajające. Narządy przyjmują tendencję do spokoju.

Jest jedna sprawa, która musi być dokładnie i w pełni rozpoznawana w tym wieku dziecka, czyli to, że ciało fizyczne tworzy własną skalę pomiaru tego, co jest dla niego korzystne. Jest to robione poprzez prawidłowy rozwój pragnień i pożądań. Ogólnie mówiąc możemy powiedzieć, że zdrowe ciało fizyczne pragnie tego, co jest dla niego dobre. W rozwijającym się człowieku, jeśli chodzi o ciało fizyczne, powinniśmy zwracać baczną uwagę na to, czego potrzebuje zdrowe pragnienie, pożądanie i zachwyt. Przyjemność i uciecha są siłami, które najsprawniej przyspieszają i wywołują fizyczne formy narządów.

W tej kwestii bardzo łatwo jest wyrządzić szkodę poprzez zaniedbanie doprowadzenia dziecka do właściwej fizycznej relacji z jego otoczeniem. Może się to zdarzyć zwłaszcza w odniesieniu do jego instynktów do żywności. Dziecko może być przekarmione, co spowoduje utratę zdrowego instynktu do pożywienia, natomiast dając mu właściwe odżywienie, instynkt może być tak zakonserwowany, że ono zawsze pragnie tego, co jest dla niego zdrowe, i z taką samą pewnością odwraca się od tego, co mogłoby mu zaszkodzić. Gdy Nauka Antropozoficzna zostanie wezwana do stworzenia sztuki edukacji, będzie ona w stanie wskazać wszystkie te sprawy szczegółowo, określając nawet poszczególne formy żywności i żywienia. Gdyż Antropozofia jest realizmem, a nie szarą teorią; jest to rzecz dla samego życia.

Zatem radość dziecka, w oraz z jego środowiskiem, należy zaliczać do sił, które tworzą i kształtują fizyczne narządy. Dziecko potrzebuje nauczycieli z radosnym wyglądem i usposobieniem, i przede wszystkim ze szczerą, naturalną miłością, która że tak powiem, płynie poprzez fizyczne środowisko dziecka z ciepłem, które mówiąc dosłownie „wykluwa“ formy narządów fizycznych.

Dziecko, które żyje w takiej atmosferze miłości i ciepła, i które ma dookoła naprawdę dobre przykłady do naśladowania, żyje w swoim właściwym elemencie. Trzeba więc rygorystycznie strzec je przed wszystkim, co robione jest w otoczeniu dziecka, a czego nie może naśladować. Przy dziecku nie wolno robić nic, odnośnie czego później trzeba byłoby jemu powiedzieć: „Nie wolno ci tego robić“. Siłę skłonności dziecka do naśladowania można dostrzec poprzez obserwację tego, jak maluje i pisze znaki i litery na długo przed ich zrozumieniem. Rzeczywiście, dobrze jest dla dziecka, gdy wpierw maluje litery poprzez naśladowanie, i dopiero później uczy się rozumieć ich znaczenie. Naśladowanie należy do tego okresu, kiedy rozwija się fizyczne ciało; podczas gdy znaczenie przemawia do ciała eterycznego, i nad ciałem eterycznym nie powinno się pracować aż do momentu zmiany uzębienia, gdy odpadnie zewnętrzna powłoka eteryczna. W szczególności cała nauka mówienia powinna być wykonywana w tych latach poprzez naśladowanie. To właśnie poprzez słyszenie dziecko najlepiej nauczy się mówić. Ani przepisy ani też wszelkiego rodzaju sztuczne instrukcje nie mogą mieć (w tym wieku) dobrego skutku.

We wczesnym dzieciństwie ważnym jest uświadomienie sobie wartości piosenek dla dzieci np. jako środek edukacyjny. Piosenki te muszą wywierać ładne i rytmiczne wrażenie na zmysłach; piękno dźwięku powinno być cenione bardziej niż znaczenie. Im bardziej żywe wrażenie zostaje wywierane na oku i uchu, tym lepiej. Ruchy taneczne w muzycznym rytmie mają silny wpływ na tworzenie się fizycznych narządów, i tego też nie należy bagatelizować.


Źródło: link

Reklamy

2 thoughts on “Edukacja dziecka w świetle Antropozofii cz. 2”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s