Modlitwa Pana w wersji Rudolfa Steinera

Ojcze,
Któryś był, jesteś i będziesz,
w naszej najskrytszej istocie,

Niech twe imię będzie wielbione
i chwalone w nas.

Niech twe królestwo rośnie
w naszych czynach i w najgłębszym życiu naszym.

Wypełniajmy Twoją wolę
tak jak Ty, Ojcze, pokładasz ją
w naszej najskrytszej istocie.

Ty nam dajesz
duchowy pokarm,
chleb życia,
niezmiernie obficie
we wszystkich zmieniających się okolicznościach
naszego życia.

Niech nasze miłosierdzie
wobec innych
zadośćuczyni za grzechy
wyrządzone naszej istocie.

Ty nie pozwalasz kusicielowi
działać w nas
ponad możliwości naszych sił.

Gdyż żadna pokusa nie może żyć
w naszej istocie,
Ojcze,
i kusiciel jest jedynie pozorem
i ułudą,
od którego
odwodzisz nas Ojcze,
poprzez światło poznania.

Niech Twoja potęga i chwała
działają w nas poprzez wszystkie okresy
i epoki
czasu.
Amen.

 


Rudolf Steiner modlił się Modlitwą Pana – codziennie, w pozycji wyprostowanej i na głos. Przed pierwszą wojną światową ludzie donosili, że Steiner, w swoim berlińskim apartamencie modlił się Modlitwą Pana tak głośno, że można było go zrozumieć w sąsiednim pokoju. Znane jest kilka wersji tej modlitwy. Dwie kopie znajdują się w posiadłości Marii Steiner, obydwie spisane przez nią. Podczas pogrzebu w roku 1920, stary katolicki ksiądz Hugo Schuster, dla którego Steiner przetłumaczył również mszę katolicką, wypowiedział wersję daną mu przez Steinera. Wersja podana tutaj jest tą, której Steiner używał pod koniec swojego życia. Mówił tą modlitwę razem z Itą Wegman, kiedy w okresie letnim i jesiennym roku 1923 pracowali razem nad książką „Rozszerzanie Praktyki Medycznej“, i modlił się tą modlitwą aż do końca swoich umierających dni: „W okresie zimowym, dla asystujących lekarzy było jeszcze trudniejszym ocenienie stanu Rudolfa Steinera. Ita Wegman patrzyła, jak „jego fizyczna siła stopniowo zanikła“. Były krótkie okresy, kiedy wstawał dwa razy dziennie; następnie siła opuściła go do takiego stopnia, że Ita musiała wspierać go, gdy chciał się modlić. Wymawiał Modlitwę Pana codziennie na głos i stojąc, tak, by usłyszeli go ludzie przechodzący obok jego pracowni.“

 


Cały tekst jest tutaj: link
Wersy ustawiłem tak, jak było na stronie źródłowej. Modlitwę można przełożyć inaczej, by brzmiała bardziej doniośle, i jeśli macie jakieś myśli, to piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam

Reklamy

1 thought on “Modlitwa Pana w wersji Rudolfa Steinera”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s