Gdyby ludzie mówili jedynie o faktach, to zapanowałoby powszechne milczenie

Gdyby, jakimś cudem, duża liczba osób byłaby zmuszona formować jedynie takie słowa, które dokładnie odzwierciedlałyby fakty, to pojawiłoby się powszechne milczenie. To dlatego, że większość z tego, o czym się dzisiaj dyskutuje nie odpowiada faktom, ale wynika z szerokiej gamy opinii i namiętności. Rzecz polega na tym, że gdy do zewnętrznych warunków dodamy cokolwiek, co nie odpowiada faktom, wtedy przygasza to nasz potencjał dla wyższego poznania.

Zdarzyło się nawet, że drobiazgowo przygotowano mały eksperyment dla studentów prawa, i przeprowadzono go na dwudziestu osobach. Następnie tych dwudziestu zostało poproszonych o opisanie w formie pisemnej tego, co widzieli. Trzech opisało to w połowie dobrze, a siedemnastu całkowicie źle.


Źródło: link

Reklamy