Marek Kotoński – Wielcy Bohaterowie i skundlone sprzedawczyki

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Wielcy Bohaterowie i skundlone sprzedawczyki”

Reklamy

Marek Kotoński – Wrażliwi, uduchowieni ludzie kontra tępe, nieczułe kloce

Na ciele mentalnym nie można spotkać Boga, dlatego mistycy mówili: Boga się spotyka w sercu, nie w głowie tylko w sercu – modlitwa serca.

[…] I teraz ta osoba, która jest znacznie duchowo niżej od tej osoby, której pomaga, próbuje poniżyć ten świat człowieka uduchowionego do świata mentalnego – to się tak nie da, po prostu tak się nie da.

A potem tamten człowiek na ciele mentalnym mówi: „Aaa to debil, chory psychicznie, nie pomogłem mu – to debil jest, albo kłamczuch…”

 

Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w Królestwie Niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje.

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł ocalić to, co zginęło.

Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza.

– Mt 18

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Wrażliwi, uduchowieni ludzie kontra tępe, nieczułe kloce”

Marek Kotoński – Przebudzenie matadora czymś najpiękniejszym na świecie

I człowiek widzi, pierwszy raz w życiu widzi, że żył jak robot, zaprogramowany robot.

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Przebudzenie matadora czymś najpiękniejszym na świecie”

Marek Kotoński – Zgnojony niewolnik zawsze będzie gnoił innych, czyli o hejcie

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 

Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.

Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały.

– Mt, 7

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Zgnojony niewolnik zawsze będzie gnoił innych, czyli o hejcie”

Marek Kotoński – Tłusty czwartek i inne święta, czyli programowanie odruchów plebsu

Audycja zaczyna się od minuty: 03:52

A jak autorytet ci powie: walnij głową w ścianę … ?

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Tłusty czwartek i inne święta, czyli programowanie odruchów plebsu”

Marek Kotoński – Feminizm zniszczy Polskę i skrzywdzi miliony ludzi

Kiedyś przyjdzie czas, że będziecie wszystkie płakały nad tym, że to tak zaszło za daleko. Póki czas, trzeba postawić tamę temu szaleństwu, temu feminizmowi. Muszą być proste sprawy. Kobiety muszą wiedzieć, że nie wolno ludziom niszczyć życia.

Czy nie uważasz, że ta kobieta, która zniszczy wam życie, nie powinna iść do więzienia? Czy nie powinno być kary? Przecież jak jesteś uczciwą dziewczyną, przecież jak nie masz zamiaru nikomu niszczyć życia, to po cholerę ci takie prawo, żeby niszczyć kogoś?

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Feminizm zniszczy Polskę i skrzywdzi miliony ludzi”

Marek Kotoński – Młodzi śmieją się z moherowej babci, czy słusznie?

Czytaj dalej „Marek Kotoński – Młodzi śmieją się z moherowej babci, czy słusznie?”